Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Cookies.
Środowisko bezpieczeństwa RP
Bezpieczeństwo państwa należy rozumieć w szeroki sposób.
Środowisko bezpieczeństwa RP

Składają się nań nie tylko czynniki wpływające na obronność państwa, ale również inne, np. bezpieczeństwo dostaw energii. Resort obrony narodowej ma tego pełną świadomość. Choć Siły Zbrojne RP pozostają gotowe na współpracę przy zwalczaniu różnych typów zagrożeń, w Strategicznym Przeglądzie Obronnym skupiliśmy się na najważniejszych zagrożeniach i wyzwaniach dla interesu państwa. Wiążą się one przede wszystkim z potencjalną agresją wymierzoną w Polskę lub państwo sojusznicze, a także odpieraniem działań nieregularnych, poniżej progu wojny. Wojsko musi być też gotowe do współudziału w reagowaniu na niemilitarne sytuacje kryzysowe lub konstruktywnego udziału w operacjach zagranicznych.

Poniższy rozdział dzieli się na dwie części. W pierwszej przedstawiamy ogólne założenia dotyczące perspektyw bezpieczeństwa globalnego. Zespół SPO musiał przyjąć ogólne wytyczne w tym zakresie. W drugiej części wskazujemy główne zagrożenia i wyzwania dla obronności.

KONTEKST GLOBALNY

Dynamika wydarzeń w otoczeniu bezpieczeństwa Polski jest dziś największa od upadku Związku Sowieckiego. Obserwujemy coraz gwałtowniejsze zmiany, nie tylko polityczne, ale również gospodarcze, społeczne czy kulturowe. Wymienione poniżej trendy globalne w znaczący sposób wpływają na kształt konkretnych wyzwań i zagrożeń wskazanych w następnym podrozdziale.

  • Coraz bardziej widoczny staje się rozdźwięk na wielu polach między globalizacją a interesami państw narodowych. Procesy globalizacyjne spotykają się z rosnącym sprzeciwem w różnych miejscach globu, zarówno w państwach rozwijających się, jak i rozwiniętych. Przybiera on rozmaite formy i coraz częściej staje się motorem popularności nowych ruchów politycznych i społecznych. Mają one zróżnicowane propozycje programowe, w tym postulaty kwestionujące liberalizację handlu międzynarodowego czy sens istnienia ponadnarodowych struktur integracyjnych.
  • Ład oparty na prawie międzynarodowym podlega kolejnym wstrząsom. Wynikają one głównie z aspiracji poszczególnych państw do odgrywania ważniejszej roli w porządku regionalnym lub globalnym. Choć ich motywacje różnią się, zazwyczaj występuje wśród nich przekonanie o konieczności ograniczenia dominacji Stanów Zjednoczonych. Postulaty rewizji porządku międzynarodowego często łączą się też z ambicjami ekspansji terytorialnej.

  • Nieuchronne są zmiany, wynikające z relatywnego zmniejszania się roli państw Zachodu oraz wzrostu nowych potęg gospodarczych. Z dużym prawdopodobieństwem można orzec, że Stany Zjednoczone pozostaną największą globalną potęgą, niemniej jednak należy spodziewać się pewnych korekt w amerykańskiej polityce. Będą one wynikać m.in.z konieczności silniejszego zaangażowania w regionie Pacyfiku, uwzględnienia relatywnie nowych problemów (np. starcia interesów w regionie Arktyki), a także zmian układu sił w takich regionach jak Bliski Wschód.
  • Aktorzy państwowi wciąż odgrywają dominującą rolę na arenie międzynarodowej. W zależności od założonych celów są oni źródłem stabilności lub nowych zagrożeń. Zmniejszanie się ich roli nie jest przesądzone. Rządy poszczególnych państw coraz lepiej sobie radzą z wykorzystywaniem aktorów niepaństwowych do osiągania własnych celów.
  • Aktorzy niepaństwowi (korporacje ponadnarodowe, organizacje pozarządowe, ruchy społeczne czy grupy ekstremistyczne) to bardzo szerokie i zróżnicowane grono, o skrajnie odmiennych motywacjach oraz sposobach i celach działania. W przyszłości monitorowanie ich działań będzie coraz trudniejsze. Będą oni podejmować próby uzyskania dostępu do nowoczesnych technologii, zaś niektórzy wytworzą własne, zaawansowane i niedostępne instytucjom państwowym rozwiązania.
  • Trendy społeczne w państwach rozwijających się, takie jak rosnący stopień urbanizacji, fale migracyjne czy rosnące napięcia w coraz mniej wydolnych reżimach autorytarnych, z czasem mogą wywoływać sytuacje kryzysowe, których opanowanie będzie wymagać wysłania międzynarodowych misji humanitarnych.
  • Owoce dynamicznego rozwoju technologicznego będą miały nie tylko pozytywne implikacje, ale mogą stać się również źródłem niestabilności. Upowszechnienie się nowych metod komunikacji, brak kontroli nad dużymi zbiorami danych, obniżenie kosztów użycia nowoczesnych technologii (np. druku 3D), zastosowanie maszyn uczących się w celach militarnych – to tylko wybrane zjawiska, które mogą dla sił zbrojnych stanowić wyzwania o nieznanym wcześniej charakterze i skali.

GŁÓWNE ZAGROŻENIA I WYZWANIA

Na co muszą być gotowe Siły Zbrojne RP w perspektywie 2032 roku? Wymienione wyżej trendy globalne mają przełożenie na sytuację w naszym regionie. Współkształtują lokalne zagrożenia i wyzwania. Poniższa lista nie jest wyczerpująca – prezentuje ona główne problemy dla obronności państwa, zidentyfikowane podczas Strategicznego Przeglądu Obronnego 2016.

AGRESYWNA POLITYKA FEDERACJI ROSYJSKIEJ

Federacja Rosyjska dąży do wzmocnienia swojej pozycji w globalnym układzie sił przy użyciu różnych metod. Wśród nich znajdują się m.in. łamanie prawa międzynarodowego, regularne stosowanie siły i przymusu w relacjach z innymi państwami, a także próby destabilizacji zachodnich struktur integracyjnych. Stanowi to zagrożenie głównie dla Polski i innych państw regionu, ale i innych państw zainteresowanych stabilnym ładem międzynarodowym. Rosja otwarcie deklaruje, że uznaje NATO za główne zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa, mimo licznych działań Sojuszu Północnoatlantyckiego wskazujących na jego defensywny charakter. Jest to szczególnie niepokojące w kontekście nieprzerwanego wzrostu wydatków na cele militarne i trwającej modernizacji rosyjskich sił zbrojnych.

Ostatecznym celem Rosji pozostaje zaprowadzenie nowego ładu międzynarodowego, opartego na tzw. „koncercie mocarstw”. Zakładamy, że do 2032 roku Moskwa utrzyma agresywną linię w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa. Stwarza to bezpośrednie zagrożenie dla Polski oraz innych państw wschodniej flanki NATO, z uwagi na asymetrię potencjałów militarnych pomiędzy Rosją i wspomnianymi państwami. Nie jesteśmy osamotnieni w tej ocenie, czego potwierdzeniem jest np. wzmacnianie przez Stany Zjednoczone wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego czy utrzymywanie przez Unię Europejską sankcji wobec Rosji.

Szczególny niepokój wzbudzają przypadki użycia przez Rosję sił zbrojnych do realizacji celów politycznych, czego przykładami są wojna z Gruzją w 2008 roku czy bezprawna aneksja Półwyspu Krymskiego i napaść na Ukrainę w 2014 roku. Rosja jest gotowa destabilizować sytuację w innych państwach i podważać ich integralność terytorialną, jawnie łamiąc przy tym prawo międzynarodowe. Podejmowane przez nią działania są często maskowane i prowadzone poniżej progu wojny. Wywołanie przez Moskwę konfliktu o skali regionalnej, z udziałem jednego lub kilku państw członkowskich NATO, jest realną perspektywą. Możliwe jest również prowokowanie konfliktów zastępczych w różnych częściach świata, w celu tworzenia nowych pól nacisku na państwa Zachodu.

Jednocześnie Rosja realizuje szeroko zakrojony plan modernizacji technicznej sił zbrojnych, prowadzi intensywny program ćwiczeń i militaryzuje społeczeństwo. Wydatki na cele militarne stanowią dla niej priorytet i zostaną utrzymane na wysokim poziomie nawet przy długotrwałej stagnacji gospodarczej. Rosyjska polityka jest wysoce skoordynowana z operacjami służb specjalnych, w tym środkami aktywnymi (np. działaniami dezinformacyjnymi), stosowanymi wobec innych państw. Moskwa wykorzystuje narzędzia, pozwalające jej zmniejszać asymetrię sił w stosunku do NATO, takie jak ataki w cyberprzestrzeni czy groźby użycia siły wobec wybranych państw, w tym taktycznej broni nuklearnej wobec państw, które nie dysponują potencjałem jądrowym.

NIESTABILNE SĄSIEDZTWO WSCHODNIEJ FLANKI NATO

Federacja Rosyjska pozostaje głównym źródłem niestabilności w sąsiedztwie wschodniej flanki NATO. Za pomocą zróżnicowanych narzędzi wpływa ona na sytuację w krajach byłego ZSRS, stymulując konflikty polityczne, korumpując tamtejsze elity i dążąc do uzyskania kontroli nad słabymi strukturami państwowymi. Mimo to jest wiele niepokojących tendencji w regionie, które nie wiążą się z działalnością państwa rosyjskiego.

Ukraina znajduje się w najtrudniejszym momencie swojej współczesnej historii. Część jej terytorium jest okupowana przez Rosję, zaś na wschodzie państwa toczy się konflikt wciąż podsycany przez agresora. Jednocześnie Kijów musi podejmować reformy, których koszty ponosi społeczeństwo lub które uderzają one w potężne grupy interesu. Obserwujemy problemy wewnętrzne, które będą utrudniać rozwój państwa ukraińskiego, w tym reformy tamtejszego sektora bezpieczeństwa. Mamy nadzieję, że odradzająca się w oparciu o walkę z agresorem ukraińska tożsamość, przyczyni się do wzmocnienia struktur państwa.

Białoruś, popada w coraz większą zależność od Rosji, mimo okresów dystansowania się. Jest to szczególnie widoczne w sferze bezpieczeństwa. Siły zbrojne i służby specjalne obu państw od wielu lat zacieśniają więzi, prowadzą wspólne ćwiczenia i współpracują na każdym szczeblu. Jest bardzo prawdopodobne, że ten trend utrzyma się i wzmocni w ciągu najbliższej dekady.

Trudności we wprowadzaniu strukturalnych reform, wysoki poziom korupcji i zamrożony konflikt w Naddniestrzu to najważniejsze problemy trapiące Mołdawię. Skuteczną integrację z innymi państwami europejskimi oraz bliższą współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa utrudnia to, że elity mołdawskie wciąż stoją przed fundamentalnymi wyborami. Dotyczą one modelu rozwoju państwa, a także wektorów współpracy zagranicznej.

Potencjalnym źródłem niestabilności dla naszego regionu jest sytuacja na Kaukazie Południowym, postrzeganym przez Federację Rosyjską jako jej rzekoma strefa wpływów. W perspektywie 2032 roku wysoce prawdopodobne jest rozgrywanie przez Moskwę napięć społecznych oraz zamrożonych konfliktów w Armenii, Azerbejdżanie i Gruzji.

NIESTABILNE SĄSIEDZTWO POŁUDNIOWEJ FLANKI NATO

Choć sytuacja w Europie Wschodniej jest głównym źródłem zagrożeń dla obronności Polski, dostrzegamy również poważne problemy związane z głębokim, wieloaspektowym kryzysem u południowych granic Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dynamika wydarzeń na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej sprawia, że próby prognozowania sytuacji w tym regionie są obarczone wysokim marginesem błędu.

Stabilizacja sytuacji w tym rejonie świata będzie wymagała nie tylko zakończenia trwających konfliktów, ale również wzmocnienia systemów administracyjnych tamtejszych państw oraz stworzenia nowych perspektyw rozwojowych, szczególnie dla młodych ludzi. Szanse na skuteczne działania w tym kierunku wciąż są niewielkie, głównie z uwagi na sprzeczne interesy kluczowych państw regionu. Dodatkowe komplikacje powoduje Federacja Rosyjska, która ingerencje w tej części świata traktuje jako okazję do wywierania dodatkowej presji na państwa zachodnie. Wywołuje to określone zagrożenia dla bezpieczeństwa państw członkowskich NATO, w tym Polski.

Bliski Wschód i Afryka Północna pozostaną w ciągu najbliższych 15 lat regionem szczególnie narażonym na starcia wywołane sprzecznymi interesami aktorów państwowych i niepaństwowych. Sytuacja demograficzna, niepewne perspektywy rozwoju tamtejszych gospodarek (szczególnie tych opartych na wydobyciu i eksporcie ropy naftowej), w połączeniu z kruchą legitymacją systemów politycznych, mogą sprzyjać powstawaniu kolejnych kryzysów oraz konfliktów.

Istnieje wysokie prawdopodobieństwo pojawienia się nowych fal migracyjnych, które stanowią wyzwanie w wielu wymiarach, na czele z kwestiami bezpieczeństwa. Masowe migracje są problemem, który wciąż czeka na całościowe rozwiązania, również z zakresu zarządzania kryzysowego.

Sytuacja w regionie będzie wciąż stanowiła odpowiednie podłoże pod rozwój organizacji ekstremistycznych, które będą nie tylko działać w interesie swojej ideologii, ale również poszukiwać wsparcia aktorów państwowych. Jedną z zasadniczych metod ich działalności pozostaną zamachy terrorystyczne.

Wiele wskazuje na to, że w związku z powyższymi zagrożeniami będziemy zobowiązani udzielać wsparcia sojusznikom w różnego rodzaju operacjach: stabilizacyjnych, humanitarnych, a także militarnych. Chcemy, aby w odróżnieniu od przeszłości nasz wkład był znaczący, jednak bez jednoczesnego nadwątlania w znaczącym stopniu potencjału obronnego Polski.

TERRORYZM

Niezależnie od sukcesów operacji wymierzonej przeciw tzw. państwu islamskiemu, zagrożenie motywowanym religijnie terroryzmem pozostanie wysokie, w odniesieniu m.in. do państw zachodnioeuropejskich. Możemy oczekiwać pojawienia się kolejnych organizacji terrorystycznych o ambicjach terytorialnych, a także pojawienia się ich komórek na obszarze Unii Europejskiej. Organizacje terrorystyczne mogą być wykorzystywane przez niektórych aktorów państwowych.

Potencjalny atak terrorystyczny w Polsce – państwie członkowskim NATO, UE, utożsamianym z chrześcijaństwem – może zostać wykorzystany przez tzw. państwo islamskie, nie tylko do rozszerzenia „wojny z niewiernymi”, ale też dla zastraszenia członków koalicji walczącej ze wspomnianą organizacją.

Ścisła współpraca międzynarodowa, obejmująca m.in. wymianę informacji, w tym zdobywanych przez organizacje wojskowe, będzie nieodzownym elementem walki z zagrożeniem terrorystycznym.

EWOLUCJA ZACHODNICH STRUKTUR INTEGRACYJNYCH

Polska jest częścią największego sojuszu militarnego jakim jest Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego i współtworzy gospodarczą potęgę Unii Europejskiej. Zakotwiczenie w zachodnich strukturach integracyjnych stanowi podstawę bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polski i tworzy warunki dla zapewniania jej obywatelom dobrobytu. Obie organizacje będą w perspektywie 2032 roku ewoluować, zaś naszym obowiązkiem jest współkształtowanie zmian, a nie tylko bierne w nich uczestnictwo.

Przynależność do NATO jest fundamentem naszego myślenia o obronie kolektywnej. W ciągu najbliższych 15 lat niezbędna będzie determinacja w osiąganiu porozumienia między członkami atlantyckiego przymierza, budowaniu wspólnego katalogu zagrożeń i umacnianiu solidarności sojuszniczej. Po okresie koncentracji na operacjach poza obszarem traktatowym, sojusz ponownie zwraca się ku zagadnieniom obrony kolektywnej i odstraszania. Wiąże się z tym konieczność np. dostosowania struktur dowódczych do nowej sytuacji, niemniej zmiany nie powinny się dokonywać kosztem spoistości organizacji. Zyskiwać na znaczeniu będą wymierne oznaki zaangażowania w budowanie wspólnego bezpieczeństwa, takie jak utrzymywanie odpowiedniego poziomu wydatków na obronność czy modernizacja sił zbrojnych. Kluczowym wyzwaniem może się okazać wypracowanie wspólnego stanowiska wszystkich aliantów w razie wybuchu regionalnego konfliktu w sąsiedztwie NATO.

Unia Europejska podlega dynamicznym zmianom praktycznie od momentu powstania. Niemal pewne jest, iż do 2032 roku będzie ona podlegać głębokim przeobrażeniom strukturalnym, wynikającym z tworzenia mechanizmów reagowania na kryzysy ekonomiczne, stabilizacji strefy euro, a także rozstrzygania dylematów związanych ze stopniem wzajemnej integracji. Jednym z jej aspektów pozostaną kwestie bezpieczeństwa. Działania w tej kwestii powinny wzbogacać operacje NATO, a nie stanowić dla nich konkurencję.

Bezpośrednie przełożenie na losy obu struktur mogą mieć głębokie zmiany sytuacji politycznej w państwach członkowskich, szczególnie tych największych. Poszczególni aktorzy zewnętrzni, na czele z Federacją Rosyjską, będą kontynuować działania na rzecz stymulowania konfliktów wewnątrz NATO i UE oraz osłabiania ich jednolitości. Będą się one przejawiać m.in. w próbach osłabienia współpracy transatlantyckiej i ograniczenia amerykańskiej obecności wojskowej w Europie.

Najbliższe lata przyniosą również szanse wzmocnienia przez państwa naszego regionu pozycji tak w NATO, jak i UE. Będzie to możliwe m.in. pod warunkiem wypracowywania wspólnych stanowisk w istotnych kwestiach i nawiązywania efektywnej współpracy w różnych sferach, w tym bezpieczeństwa.

OTOCZENIE EKONOMICZNE I SPOŁECZNE

Potencjał Sił Zbrojnych RP jest związany z ogólnym stanem państwa, jego sytuacją gospodarczą i poziomem życia społeczeństwa. Choć bezpieczeństwo jest kwestią fundamentalną i jego finansowanie będzie zapewnione nawet w razie okresów gorszej koniunktury, plany reform polskiej obronności są zależne od skuteczności realizacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Oznaczać to będzie osiągnięcie do 2030 roku poziomu wydatków na obronność w wysokości co najmniej 2,5% PKB, liczonego metodą przyjętą przez NATO. Środki w tej wysokości muszą zostać zapewnione nie tylko po to, abyśmy mogli skutecznie się bronić. Osiągnięcie założonych w SPO celów zapewni swobodę rozwoju ekonomicznego i społecznego Rzeczypospolitej.

Silnym czynnikiem na rzecz upodmiotowienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej będzie dywersyfikacja dostaw najważniejszych surowców energetycznych. W ciągu 15 lat powinny zostać, przynajmniej częściowo, wdrożone plany dotyczące poprawienia stanu sieci transportowej (w tym drogowej i rzecznej), które zwiększą pole manewru sił zbrojnych. Istotnymi wyzwaniami będą zapewnienie bezpieczeństwa infrastrukturze krytycznej oraz koordynacja potrzeb między układem militarnym i pozamilitarnym.

Strategicznym wyzwaniem dla rozwoju państwa, a w tym systemu obronnego, pozostaje zahamowanie negatywnych tendencji demograficznych. Będą one miały bezpośredni wpływ na możliwości kadrowe Sił Zbrojnych RP. Programy takie jak „Rodzina 500+” stanowią pierwszy krok w dobrym kierunku. Zdajemy sobie jednak sprawę, że pozytywne skutki tego typu inicjatyw dla obronności wykraczają poza horyzont czasowy SPO 2016.

POSTĘP TECHNOLOGICZNY I PRZYSZŁA PRZESTRZEŃ WALKI

Postęp w takich dziedzinach jak komunikacja, transport, medycyna czy energetyka w perspektywie piętnastu lat spowoduje zasadnicze zmiany w życiu społeczeństw. W ślad za tym przeobrażeniu ulegną siły zbrojne – nie tylko w postaci najbardziej widocznych, nowych systemów uzbrojenia, ale również np. w zarządzaniu procesami planistycznymi.

Przyszłe pole walki będzie znacznie bardziej chaotyczne od dzisiejszego. Wzrastająca efektywność systemów integrujących sensory i efektory będzie równoważona przez nowe środki zakłócające. Wymiana ognia stanie się bardziej intensywna. Operować na nim będą liczne platformy sterowane przez człowieka zdalnie lub nawet wykonujące zadania autonomicznie, na bazie odpowiedniego algorytmu. W perspektywie 2032 roku i dalszej, wciąż główną rolę będzie odgrywać „konwencjonalny” sprzęt wojskowy, taki jak czołgi, transportery opancerzone czy wielozadaniowe samoloty załogowe. Rozwijane będą nowe środki rozpoznania (w tym satelitarnego), maskowania i rażenia, coraz tańsze i łatwiejsze do zastosowania. Wzrośnie rola systemów zautomatyzowanych.

Obronnym zamiarom naszego państwa będzie sprzyjać wzrost znaczenia technologii składających się na kompleksy antydostępowe. Jesteśmy przekonani, że ich wdrażanie i wynikająca z tego zmiana podejścia do operacji obronnej zapewnią nam bezpieczeństwo skuteczniej, niż kosztowne inwestycje w systemy służące przede wszystkim projekcji siły. W ciągu 15 lat  odpowiednią dojrzałość powinna osiągnąć technologia broni wysokoenergetycznej – nadamy badaniom nad nią priorytet. Te i inne technologie, będące dziś na dość wczesnym etapie rozwoju, mogą przynieść znaczące oszczędności pod względem kosztów. Niemniej jednak będą wymagać wysokich nakładów na badania oraz długiego czasu wdrożenia.

Najbliższe 15 lat przyniesie ułatwienia w dostępie do technologii śmiercionośnych niepowołanym do tego organizacjom. Coraz bardziej zaawansowane szyfrowanie połączeń ułatwiać będzie nie tylko komunikację grup ekstremistycznych, ale również dystrybucję funduszy, handel bronią czy zdobywanie informacji o wykorzystaniu powszechnie dostępnego sprzętu i oprogramowania do celów militarnych.

Choć w przyszłości wojny będą wciąż prowadzone przede wszystkim za pomocą środków kinetycznych, znaczenie będą zyskiwać również inne metody walki. Cyberprzestrzeń oraz pole walki informacyjnej, już teraz stają się frontem nowego rodzaju, pozbawionym wielu ograniczeń (np. prawnych), a także umożliwiającym bardziej wyrównaną konkurencję państwom zróżnicowanym potencjale militarnym. Jest to sfera, w której szczególnie łatwo będzie zatrzeć granice między stanami pokoju i wojny. Utrzymane zostanie wysokie tempo rozwoju narzędzi walki radioelektroniczneji informacyjnej. Zwiększone możliwości w dziedzinie analizy dużych zbiorów danych zrewolucjonizują zarządzanie bezpieczeństwem państwa w wielu aspektach.

Coraz częściej do celów wojskowych będą wykorzystywane technologie znajdujące się dziś na dość wczesnym etapie rozwoju, takie jak druk 3D, maszyny uczące się, nanorobotyka, wysoko wydajne baterie czy inteligentne materiały. Dzięki zaangażowaniu prywatnych firm coraz szybciej będą też przebiegać prace nad nowymi, tańszymi metodami operowania w przestrzeni kosmicznej. Postęp w wymienionych technologiach będzie miał ogromny wpływ na otoczenie
ekonomiczne i społeczne sił zbrojnych. Analizując wynikające z tego zagrożenia, należy brać pod uwagę możliwość niekontrolowanego użycia wymienionych technologii przez aktorów niepaństwowych.

Wysoce prawdopodobne jest powiększanie się dysproporcji w rozwoju między poszczególnymi państwami. Konkurencja w rozwoju technologicznym będzie się nasilać, szczególnie pomiędzy czołowymi potęgami gospodarczymi. Niemniej jednak zakładamy, że do 2032 roku pozycję czołowego mocarstwa militarnego i technologicznego zachowają Stany Zjednoczone.